Zofia zna się na pielęgnacji skóry a kosmetyki testuje na swoich pacjentkach i sobie. Specjalnie dla nas wybrała pięć swoich ulubionych marek. Jest i polski akcent!

- Kiehl’s – to 170-letnia marka z Nowego Jorku zajmująca się pielęgnacją skóry.
Cechuje ją transparentność składów kosmetyków – w 1924 r. Kiehl’s staje się jedną z
pierwszych firm wypisującą składniki na etykietach swoich produktów (nawet zanim
zostały uregulowane przepisy nakazujące tego). Nie testuje również na zwierzętach.
Posiada w swojej ofercie wspaniałe kosmetyki, które podbiły serca wielu osób na
całym świecie. Moim osobistym faworytem jest Ultra Facial Cream, czyli wyjątkowy
krem nawilżający do twarzy. Zawiera on m.in. skwalan, który pomaga w odbudowaniu
zaburzonej bariery hydro-lipidowej, olej z pestek moreli, czyli źródło witamin A i E
oraz minerałów czy glikoproteinę lodowcową, która pomaga głęboko nawilżyć i
utrzymać nawilżenie w skórze. Zużyłam już co najmniej 4 słoiczki tego kremu, mam
zapas kolejnych i polecam go wszystkim osobom ze skórą suchą! Dla mnie
niezastąpiony 🙂 - Oillan – to polska marka kosmetyków hipoalergicznych dla dzieci od 1. dni życia, jak
również dla dorosłych. Składniki kosmetyków Oillan są dobrane w taki sposób, aby
przywrócić równowagę skórze suchej, załagodzić zmiany i zapobiegać powstawaniu
nowych. Mogą ją stosować również osoby z atopowym zapaleniem skóry oraz
alergicy. Kosmetyki są bezzapachowe, bez barwników i agresywnych składników
aktywnych. W mojej codziennej pielęgnacji specjalne miejsce ma balsam do ciała
Oillan Derm+’ który wspaniale i długotrwale nawilża moją skórę i nie powoduje
żadnych podrażnień, nawet na skórze po goleniu. Bardzo lubię również Nawilżającą
piankę do mycia 3w1, która jest delikatna, wydajna, a jednocześnie dobrze myjąca. - La Roche Posay – francuska marka, której misją było opracowywanie produktów do
pielęgnacji skóry przy użyciu wody termalnej ze źródeł La Roche-Posay – stąd
nazwa. Filozofią marki od zawsze była skuteczność i prostota. Produkuje całą gamę
produktów do pielęgnacji skóry, które są tworzone pod nadzorem dermatologów. Te
dermokosmetyki są naprawdę wyjątkowe, a moim zdaniem na szczególną uwagę
zasługuje krem Cicaplast Baume B5+. To treściwy, nawilżająco-kojący krem
uniwersalny. Mogą go stosować niemowlęta, dzieci i dorośli. Został przetestowany na
wielu wskazaniach, np. okołopieluszkowych podrażnieniach skóry, potrądzikowych
zmianach skórnych, po peelingu, laserze, czy nawet przy powierzchownych
oparzeniach I stopnia. Ma właściwości silnie odbudowujące barierę hydro-lipidową,
łagodzące i nawilżające. Zawiera m.in. panthenol – łagodzący, madekasozyd –
przeciwzapalny i regenerujący naskórek. - Bioderma – również francuska marka, która szczyci się innowacją i zrównoważonym
rozwojem oraz stałą współpracą z dermatologami. Wynaleziono w niej technologię
wody micelarnej Sensibio H2O, która stała się globalnym liderem w swojej kategorii
i nadal jest jedną z ulubionych wód micelarnych na świecie. Jest to również mój
faworyt wśród kosmetyków do demakijażu 🙂 Marka ta posiada również w ofercie
kosmetyki dla skór problematycznych, trądzikowych Sébium, która bardzo dobrze
pielęgnuje i zapobiega powstawaniu nowych zmian. Ponadto można tu znaleźć
kosmetyki do pielęgnacji skóry suchej oraz wrażliwej, które również cieszą się
popularnością w wielu rutynach pielęgnacyjnych. - Yope – na koniec kolejna polska marka, która stawia na oryginalny design, wspaniałe
zapachy i ekologię! Kosmetyki są również w 100% wegańskie. Najbardziej lubię ich
żele pod prysznic – delikatne, dobrze myjące i przy okazji obłędnie pachnące. Mój
osobisty faworyt, który stoi aktualnie na półce pod prysznicem to Naturalny żel pod
prysznic. Czereśnia i mleczko migdałowe. Istnieją tysiące żeli pod prysznic, ale to
właśnie te z Yope są moim najczęstszym wyborem 🙂 Marka posiada w ofercie
również szampony, balsamy do ciała, kremy do rąk a nawet chemię do sprzątania!
Polecam osobom szukającym oryginalności i jednocześnie skuteczności, które
sprawią że te kosmetyki na stałe będą gościć w Waszej łazience 😉

