Tom Ford patrzy w oczy – jesienny makijaż jest boski!

Po kilku sezonach dominacji makijażu „no make-up” oczy ponownie stają się głównym bohaterem. I to lubimy! Jesień 2026 nie stawia jednak na ciężkie, graficzne kreski czy wielowarstwowe smokey eye. Liczy się światło, subtelny połysk i kolor, który zmienia się wraz z ruchem powieki. Trend ten doskonale oddaje nowa kolekcja Tom Ford Beauty Runway Eye Stylo Shimmer, inspirowana makijażem z pokazu marki na sezon jesień–zima 2026.

Materiały prasowe


To powrót do glamour, ale w bardzo współczesnym wydaniu. Zamiast brokatu, który widać z drugiego końca ulicy, pojawiają się szlachetne, świetliste wykończenia. Cienie odbijają światło niczym jedwab lub satyna, podkreślając spojrzenie bez efektu przesady. To makijaż, który równie dobrze wygląda w świetle dziennym, jak i podczas wieczornego wyjścia.

Makijażyści coraz częściej odchodzą od perfekcyjnie wyrysowanych konturów. Jesienią liczy się miękkie roztarcie koloru, które sprawia wrażenie, jakby makijaż powstał mimochodem. W kolekcji Runway Eye Stylo Shimmer Tom Ford proponuje właśnie takie rozwiązanie: kremowe cienie w sztyfcie pozwalają w kilka sekund stworzyć efekt świetlistej powieki bez konieczności sięgania po pędzle i skomplikowane techniki. Najmodniejsze pozostają odcienie inspirowane naturą: ciepłe brązy, taupe, złamane złoto, oliwka, miedź i głęboki śliwkowy fiolet. To kolory, które dodają spojrzeniu głębi, ale nie dominują całej stylizacji. Zamiast mocnego kontrastu pojawia się subtelna gra światła i cienia.

Materiały prasowe


Na wybiegach Tom Ford uwagę zwracały również błyszczące powieki. Nie chodzi jednak o efekt mokrej skóry znany sprzed kilku sezonów, lecz o elegancki połysk, który dodaje oczom wyrazistości i sprawia, że twarz wygląda świeżo oraz nowocześnie. Globalna makijażystka marki Lucy Bridge określa ten look jako elegancki, tajemniczy i zmysłowy: klasyczne smokey eye otrzymuje tu lekkie, współczesne wykończenie.
Jesień 2026 przynosi jeszcze jedną zmianę. Makijaż ma być prostszy. Jeden dobrze dobrany produkt coraz częściej zastępuje całą kosmetyczkę pełną cieni, baz i rozświetlaczy. Właśnie dlatego kremowe formuły w sztyfcie stają się jednym z najmocniejszych trendów sezonu – są szybkie w aplikacji, łatwe do budowania i pozwalają uzyskać efekt luksusowego makijażu w zaledwie kilka chwil.
Wygląda więc na to, że tej jesieni oczy znów przyciągają uwagę. Ale zamiast krzyczeć kolorem, uwodzą światłem.

bellateca
bellateca

Im więcej mam lat, tym temat urody jest ważniejszy. Wymaga pracy, uważności i dbałości. Tym chętniej o tym piszę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *