I to nie będzie horror, tylko piękno i przyjemność. Nowa luksusowa linia produktów rozświetlających i brązujących do twarzy oraz ciała, które wydobywają i podkreślają naturalny, zdrowy blask skóry z Yoskine totalnie mnie uwiodła. Zamierzam zaczarować nią i zarazić tym lśnieniem moje przyjaciółki z liceum, z którymi wybieram się za chwilę nad morze.

Na początek – lekka, połyskująca mgiełka do ciała. Pachnie owocowym latem – najpierw brzoskwinią i bergamotką. A po dłuższym czasie wyczujemy też jaśmin, lilię, frezję i piżmo. Mgiełka odświeża, relaksuje i wprawia w dobry nastrój, a subtelne, złociste drobiny dodają blasku skórze. Efekt wow!
Z kolei lekka mgiełka do ciała ze złotym pyłem z tej linii daje natychmiastowe rozświetlenie, podkreślając opaleniznę. Mamy szybki efekt zdrowej i naturalnie pięknej skóry. Dodatkowo, odbijając światło, optycznie wysmuklają sylwetkę. A zapach…. cudo! Kokosa z nutami wanilii. I wygodna formuła w sprayu, która zapewnia szybką i wygodną aplikację.

I jeszcze jeden ciekawy produkt z tej linii – czyli jedwabisty samoopalacz do twarzy i ciała nadający skórze efekt naturalnej opalenizny. Piankowa konsystencja pomaga równomiernie rozprowadzić go na skórze. Dzięki olejowi Monoi pięknie wygładza skórę, ujędrnia i nawilża. Pachnie kokosem i wanilią. Wakacje w tubce.
