Płyny micelarne a toniki

Nieustająco spotykamy kogoś, kto używa tylko toniku albo tylko płynu micelarnego, traktując je zamiennie. Ważne, by podkreślić – służą one do zupełnie innych rzeczy!

Płyny micelarne, o konstystencji wody, mają w sobie magiczne mikroskopijne cząsteczki, tak zwane micele, które działają jak mocny magnes. Przyciągają do siebie rozmaite zanieczyszczenia, pozostałości sebum i resztki makijażu. Ale uwaga – płyn micelarny nie ma właściwości nawilżających, dlatego po oczyszczeniu skóry wacikiem, a także po użyciu toniku (w tej kolejności) należy użyć kremu, aby uniknąć nieprzyjemnego uczucia „ściągnięcia” i suchości skóry.

Płyny micelarne są dobre dla każdego. Super, nie? Osobom, które mają problem z przetłuszczającą skórą, usuną resztki sebum i dadzą efekt odświeżonej twarzy. Osobom z wrażliwą i naczynkową cerą, załagodzą zaczerwienienia i z pewnością nie podrażnią dodatkowo skóry. Na rynku jest wybór różnych płynów micelarnych dla każdej skóry i z pewnością znajdziecie coś dla siebie.

Z kolei toniki to produkty niezastąpione, ponieważ to właśnie one przywracają naszej cerze prawidłowe pH. Myjąc twarz jakimkolwiek produktem, mleczkiem, śmietanką czy płynem micelarnym, usuwamy brud, ale jednocześnie zmieniamy pH skóry. Po to nam toniku. Jego zadaniem jest przywrócenie odpowiedniej równowagi kwasowo zasadowej. Oprócz tego toniki mają też dodatkowe zadania – często łagodzą, nawilżają, wygładzają i uelastyczniają skórę. Niektóre działają antybakteryjne i przeciwzapalne.

Wniosek jest prosty. Najpierw zmywamy resztki makijażu, zanieczyszczeń i sebum płynem micelarnym. Następnie przemywamy twarz tonikiem. Używamy obu tych produktów. Zawsze.

Agnieszka
Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *