Za długa ta chłodna zimo-wiosna. Potrzebujemy światła i blasku. I Bobbi Brown je da. Nie podgrzeje temperatury, ale da nam lśnienie najwyższej próby!

Co daje tę moc? Perłowy pigment oraz 12-godzinna trwałość.Jego wyjątkowa konsystencja umożliwia osiągnięcie precyzyjnego efektu. Bez wysiłku i specjalnych talentów – myślę tu o sobie. Nie osadza się w załamaniach powieki, nie warzy się ani nie rozmazuje. Subtelny look na dzień, który można także zamienić w bardziej wyrazistą wersję wieczorową.

Ja planuję nosić je od rana. Zanim nie przyjdzie pełne lat, będę błyszczeć z cieniami Crystal Eyes Shadow Stick. Co fajne – są w sztyfcie! A to już totalne ułatwienie. Nic tak nie cieszy jak szybki efekt. Ale wyraźny i piękny!

