„Wakacje za nami, letnie ubrania schowane na najwyższą półkę w szafie, a kremy z filtrem SPF leżą na dnie szafki w łazience. Często nie do końca trafnie określa się kremy SPF jako “kremy do opalania”. Filtry przeciwsłoneczne działają jak niewidzialna tarcza, która blokuje lub neutralizuje szkodliwą siłę fal UV, zanim dotrą one do głębokich warstw naskórka i skóry właściwej” pisze Zofia Chmielewska. I podaje małą dawkę wiedzy teoretycznej.

Promieniowanie UV, czyli ultrafioletowe to niewidzialne gołym okiem promieniowanie elektromagnetyczne emitowane przez Słońce. Ma ono znaczący biologiczny wpływ na naszą skórę. W zależności od długości fal,
promieniowanie UV dzieli się na trzy główne pasma:
1. UVA (“A” jak Aging – starzenie)
To stanowi aż 95% promieniowania UV docierającego do powierzchni Ziemi działa z niemal identyczną siłą przez cały rok, niezależnie od pory dnia czy pogody przenika przez chmury oraz szyby wnika bardzo głęboko, aż do skóry właściwej – niszczy kolagen i elastynę, powoduje fotostarzenie, powstawanie zmarszczek i trwałych przebarwień
2. UVB (“B” jak Burn – oparzenie)
Ono stanowi około 5% promieniowania UV docierającego do powierzchni Ziemi jest najsilniejsze latem, szczególnie w godzinach 10:00-15:00 częściowo blokowane przez chmury i całkowicie zatrzymywane przez szyby wnika do naskórka, odpowiada za syntezę wit.D oraz opaleniznę, ale jednocześnie jest główną przyczyną bolesnych oparzeń słonecznych i bezpośrednio przyczynia się do rozwoju nowotworów skóry

3. UVC
Ono nie dociera do powierzchni Ziemi, ponieważ jest pochłaniane przez warstwę
ozonową atmosfery Skoro już wiemy, z czym walczymy, łatwiej zrozumieć, dlaczego stosowanie kremu z SPF
jest ważne nie tylko latem, lecz przez cały rok. Przede wszystkim to profilaktyka anti-aging
oraz zapobieganie powstawaniu trwałych zmian na skórze, takich jak zmarszczki czy
przebarwienia. Ważny jest dobór odpowiedniego kremu z filtrem. Mitem jest przekonanie, że filtr w
kosmetyku kolorowym skutecznie ochroni skórę przed promieniowaniem. Dlaczego?
„Bo w ochronie przeciwsłonecznej ważna jest odpowiednia ilość produktu. Polecam metodę
“na dwa palce” czyli nakładanie kremu na długość palca wskazującego i środkowego – to
idealna dawka na twarz i szyję. Codzienna aplikacja kremu z filtrem SPF to inwestycja w zdrową, promienną i elastyczną skórę! Jeśli zastanawiasz się, od czego zacząć i jaki produkt wybrać, najprostszą drogą jest
sprawdzenie Twojego ulubionego kremu na dzień. Wiele marek wypuszcza swoje bestsellery w dwóch wariantach: klasycznej oraz wzbogaconej o ochronę UV. To bardzo częsta praktyka u takich producentów jak: Kiehl’s, CeraVe czy Cetaphil. Warto też sprawdzić marki słynące z kosmetyków do ochrony ciała, takie jak Bondi Sands czy Dax Sun. Często oferują one dedykowane kremy do twarzy, które mają lekką konsystencję, dodaje Zofia Chmielewska.
