Coraz częściej sięgamy do kosmetyki z prostym składem, stawiające na naturę i dbające o recykling. Teraz pora na markę, którą lubimy, ale nasza sympatia do niej właśnie wzrasta. Tołpa idzie z duchem czasu i stawia na dobre kosmetyki, które niczego nie udają. Mają proste składy i jedynie to, co niezbędne. Na rynek wchodzi nowa linia tołpa.® authentic, tworzona zgodnie z trendami „less is more” i „clean label”. I to nam się podoba!

W składzie kosmetyków w tej linii znajdziemy maksymalnie 10 składników wg INCI. Cała linia składa się z czterech produktów do kompleksowego oczyszczania i jednocześnie intensywnego odżywiania i pielęgnacji skóry. Usuwają zanieczyszczenia i makijaż z zachowaniem naturalnej równowagi mikrobiomu, fizjologicznego pH i bariery hydrolipidowej. To szczególnie ważne!
Co zatem znajdziemy w środku? Niacynamid czyli witaminę B3, która reguluje wydzielanie sebum, rozjaśnia przebarwienia i łagodzi stany zapalne. Jest kwas glikolowy, złuszczający i oczyszczający skórę. Poza tym kwas mlekowy, który nawilża oraz działa antybakteryjnie i reguluje nasze pH. A kwas migdałowy sprawdza się przy skórze problematycznej, wyrównując koloryt skóry. Rozjaśnia także przebarwienia i blizny.

Nowe kosmetyki tołpa.® authentic zawierają do 99% składników pochodzenia naturalnego. Co ważne – tuby i transparentne butelki pochodzą z recyklingu i nadają się do ponownego przetwarzania. Etykiety wyprodukowano z biomateriału otrzymywanego z trzciny cukrowej.
Kosmetyki trafią na polski rynek tuż po Majówce. To fantastyczne, że coraz więcej marek bierze odpowiedzialność za planetę. Dziękujemy.

