Młode, piękne dłonie

Przyznam. Zawsze czytałam o tym, że wiek widać na dłoniach, ale niezbyt się tym przejmowałam, póki… nie zobaczyłam tego na własnych. Od kilku tygodni krążą w mojej głowie myśli: „to już czas pamiętać o kremie”, „jak wyrobić sobie nawyk kremowania rąk?” aż tu nagle, jakby w odpowiedzi na moje zmartwienia pojawia się cała kuracja marki MIYA. Piękna i cudnie pachnąca. Aż się chce używać. Zatem… zaczynam.

MIYA stworzyła całe trio do pielęgnacji dłoni. Kosmetyki te nasycone są odżywczymi składnikami, bogate, treściwe, chroniące skórę. Dlaczego dłonie starzeją się jako pierwsze? Cóż, najwięcej pracują. Ich skóra jest osłabiona i zmęczona częstym myciem, dezynfekcją czy innymi trudnymi warunkami (na przykład zapominaniem rękawiczek, co w naszym klimacie, gdzie w kwietniu pada śnieg, ma znaczenie). Dłonie potrzebują powrotu do równowagi, miękkości i elastyczności.

„Skóra dłoni ma nieco inną strukturę niż skóra pozostałych partii naszego ciała. Z uwagi na fakt, że dłońmi wykonujemy wiele czynności oraz są one nieustannie eksponowane na czynniki środowiska zewnętrznego, ręce są najbardziej narażone na uszkodzenia, urazy oraz zmiany, które wpływają na ich zdrowie, estetykę i wygląd. Skóra rąk zbudowana jest z naskórka, skóry właściwej i tkanki podskórnej. Zawiera naczynia krwionośne i chłonne, zakończenia nerwowe, receptory, gruczoły potowe i łojowe. Naskórek chroni skórę właściwą i tkankę podskórną przed działaniem czynników zewnętrznych i uszkodzeniami. To na jego powierzchni znajduje się także film lipidowy oraz tzw. mikrobiom czyli nasza naturalna ochrona”, tłumaczy ekspertka marki MIYA, kosmetolog, dr n. med. Izabela Załęska. I dodaje, że skóra na dłoniach zmniejsza z czasem aktywność biologiczną komórek i spowolniają się procesy regeneracyjne. Zmniejsza się wtedy aktywność niektórych warstw skóry, a inne wręcz zanikają. A odpowiednia pielęgnacja jest w stanie ten proces opóźnić i sprawić, by skóra na dłoniach dłużej wyglądała na młodą, gładką i zadbaną.

I teraz uwaga – kosmetyki do pielęgnacji dłoni powinny być kosmetykami stworzonymi… do pielęgnacji dłoni. Co może nie których zaskoczyć, bo wcierają w nie zwykły balsam do ciala 🙂

Okazuje się jednak, ze dobór odpowiednich preparatów to podstawa. Ważna jest oczywiście jakość kosmetyków i wybór najcenniejszych składników ale także odpowiednie kroki pielęgnacyjne.

Aby kompleksowo zadbać o skórę dłoni warto postawić na trzy kroki – oczyszczenie, codzienne odżywienie i ochrona mikrobiomu oraz dodatkowa kuracja odżywczo-nawilżająca. I tu wchodzi trio marki MIYA:

1. Peeling z olejkami – ekspresowe wygładzenie skóry dłoni [do spłukiwania]

2. Serum z prebiotykami 2% chroniące mikrobiom skóry i regenerujące

3. Skoncentrowana maska do rąk z kompleksem olejków 40%, dająca długotrwałe nawilżenie skóry i ochronę przed czynnikami zewnętrznymi

Peeling z olejami zapewnia ekspresowe wygładzenie i redukcję szorstkości oraz nawilżenie i zmniejszenie widoczności przebarwień. Będzie pięknie pielęgnował wszystkie rodzaje skóry, a szczególnie w przypadku skóry szorstkiej, przesuszonej, pozbawionej elastyczności oraz skóry dojrzałej z plamami czy przebarwieniami. Jak działa?

· Delikatnie peelingujące drobinki krzemionki, kukurydzy i orzecha włoskiego łagodnie oczyszczają, wygładzają i wyrównują powierzchnię dłoni. Zmniejsza się szorstkość i widoczność przebarwień. Skóra wygląda promienniej i młodziej.

· Olejki ze słodkich migdałów i z nasion słonecznika odżywia i wygładza skórę, odbudowując jej warstwę ochronną. Zwiększa się elastyczność i nawilżenie skóry.

· Kompleks witamin (prowitamina B5 i witamina E) przynosi ukojenie, wygładzenie, wyższy poziom nawilżenia i odżywienia.

Peeling stosujemy 2-3 razy w tygodniu lub jako pierwszy etap kuracji do dłoni HAND.lab razem z Serum i Maską. Spłukujemy go letnią wodą.

Teraz pora na serum! Skoncentrowana kremowa formuła pomoże naszym dłoniom. Co mamy w środku? Prebiotyki, witaminy, olejek z nasion słonecznika i masło shea, które regenerują, redukują szorstkość, wygładzają oraz nawilżają. Serum może być intensywną i codzienną (!) kuracją w przypadku skóry szorstkiej czy przesuszonej, zmęczonej częstym myciem dłoni i środkami dezynfekującymi. Pomoże na plamy, przebarwienia i zmarszczki.

I do tego wisienka na torcie, czyli skoncentrowana maska odżywiająca skórę, regenerująca i nawilżająca. Dzięki niej skóra staje się miękka i aksamitna w dotyku, oraz długotrwale nawilżona.

Co działa w masce? Och… cudowności! Są to olejek z awokado o działaniu regenerującym, który zmiękcza i wygładza skórę, olejek kokosowy – nawilża, regeneruje, koi, zapobiega wysuszaniu skóry, olejek sojowy, który nawilża i odbudowuje barierę ochronną skóry, olejek z oliwek uelastycznia, nawilża, wspomaga regenerację skóry oraz olejek z nasion słonecznika o działaniu regenerującym i zmiękczającym. Do tego jest jeszcze witamina E, która nawilża i odżywia skórę, nadaje miękkość i podnosi elastyczność oraz witamina F – regeneruje, chroni przed czynnikami zewnętrznymi. Stosujemy ją razem z peelingiem i serum codziennie, a nawet dwa razy dziennie, jeśli skóra potrzebuje pomocy.

Aby zauważyć działanie kuracji należy codziennie i konsekwentnie stosować ją przez miesiąc. Ja zaczęłam i zamierzam stworzyć ten nowy nawyk nakładania serum i maski. Już widzę pierwsze oznaki zadowolenia ze strony skóry moich dłoni.

Agnieszka
Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *