Wasze kremy SPF

Macie swoje ulubione, sprawdzone kremy z filtrem? Polecajcie proszę! Tym razem krem wybiera Kamila, która znalazła swój produkt słoneczny Dermaquest SunArmour SPF 50 i mimo pokus… została z nim na kolejny sezon.

Fot. A.Mudassir/Pexels


„Ilekroć próbuję zmienić krem z wysokim filtrem, kończy się tak samo – i tym razem już trzeci rok z rzędu wracam do Dermaquest SunArmour SPF 50. A staram się zmienić go nie dlatego, że mi nie pasuje – wręcz przeciwnie. Raczej dlatego, że kuszą mnie nowości. Niepotrzebnie.


Ten krem jest naprawdę bogaty. O ile pamięć mnie nie myli pierwsza używana przeze mnie tubka nie miała ochrony przed szkodliwym światłem niebieskim HEV (emitowanym przez telefony, komputery oraz telewizory), promieniowaniem podczerwonym oraz przed wolnymi rodnikami. Od 2020 filtr InfraGuard zadomowił się na dobre w tubce Dermaquest SunArmour SPF 50 i krem zapewnia także tę ochronę.

Dermaquest SunArmour SPF 50, zużyty do końca 🙂

Po wyciśnięciu z tubki czuć, że jest to krem z filtrem – ma charakterystyczną fakturę, która po nałożeniu na twarz przez chwilę się utrzymuje i jest widoczna, ale po chwili wtapia się w skórę i nie ma śladu białego pokrycia.
Mój sposób na codzienne użycie to… nałożenie kremu na serum nawilżające i już. Dobrze trzyma się na nim podkład, ale jako zwolenniczka minimum make-upu praktykuję sam puder, który też znajduje dobre osadzenie.
Warto podkreślić, że Dermaquest SunArmour SPF 50 to nie tylko krem z filtrem, zawiera m.in. peptydy biomimetyczne, które stymulują komórki wzrostu, zwiększają jędrność i sprężystość skóry, resweratrol działający antyoksydacyjnie i witaminy, które wzmacniają naczynia krwionośne. Małe dobroczynne laboratorium.

Bardzo polecam i zamawiam kolejną tubkę”, dodaje Kamila a ja… siadam i zamawiam. Skoro nie bieli, po nałożeniu znika i jeszcze jest małym laboratorium dobroci… muszę spróbować.

Agnieszka
Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *