Lawenda w kosmetykach

Wraca lawenda. Na sklepowych półkach coraz więcej perfum, mgiełek do ciała, kremów i balsamów. Po latach, kiedy te pachnące fioletowe kwiaty zaliczano do gamy zapachów staromodnych, powracają w nowoczesnych wydaniach i zaskakujących kompozycjach.

Fot. D.Bartus/Pexels

Przyznam, kiedyś uwielbiałam lawendę i… przesadziłam. Zmęczyła mnie. Miałam dłuższą przerwę, stosując ją właściwie tylko w dwóch sytuacjach. Pierwsza codzienna, tuż przed snem, kiedy rozpylałam olejek lawendowy na poduszkę (znane są jego cudowne relaksujące właściwości). Druga sytuacja – idą na depilację woskiem lubiłam wybrać lawendowy (Lycon ma piękny o głęboko fioletowym kolorze). Balsamów ani perfum o czystym zapachu lawendy nie kupowałam nigdy, choć mam bardzo miły lawendowy peeling, gdzie lawenda łączy się z rumiankiem. Tymczasem lawenda jako jeden ze składników zapachu dodaje niezwykłej miękkości kompozycjom i coraz częściej występuje w zaskakujących zestawach. I znowu… coraz bardziej mi się podoba. Twórcy perfum niszowych już od dawna miksują ją z ciekawymi składnikami, a teraz lawenda wkracza powoli także do popularnych marek. Ci, którzy uważają, że jest nudna, mogą się zdziwić.

Lawenda z parze z rumiankiem w aromatycznym peelingu Lycon
Spraye do pomieszczeń zawsze kupuję w TKMaxie

Lawenda często jest łączona z ziołami, szałwią, skórą i wydaje się pachnieć dość wytrawnie, chłodno. Tak odbieram perfumy Creed „Bois Du Portugal” (Perfumeria Quality) z sandałowcem i ambrą – są drzewne, bergamotkowe, a jednocześnie mają nutę lawendy. I to połączenie baaaaardzo mi się podoba, choć uchodzi za zapach męski. Lawenda bywa też zmiękczana słodką wanilią (jak w perfumach Guerlain Mon Guerlain, gdzie dodatkowo pachnie jaśmin, róża, wanilia i drzewo sandałowe albo jak w Chanel Jersey, gdzie w kompozycji jest także słodka wanilia, bób tonka i zmysłowe piżmo). Ciekawe kompozycje zaproponowała niedawno marka Jo Malone – powstały trzy rodzaje lawendowych perfum – lawenda z wisterią (kobiecy, pudrowy zapach), z kolendrą (bardzo uniseks) i srebrną brzozą (najbardziej świeży zapach). Z kolei z karmelem i ananasem połączono lawendę w genialnej marce Frederic Malle w zapachu „Music for a While” (Perfumeria Galilu).

Creed „Bois Du Portugal”
Kampania reklamowa Mon Guerlain z Angelinią Jolie

Lawenda zawsze sprawdza się w mydłach. Tych fantastyczny wybór znajdziemy oczywiście w L`Occitane (prawdziwe, prowansalskie) a także w ulubionym sklepie wielu moich koleżanek, czyli w TKMaxie. Sama znajduję tam często ciekawe kosmetyki, najczęściej mgiełki do pomieszczeń.

Perfumy „Music for a While” marki Frederic Malle
A tu lawenda z bergamotką – Bath&Body Works
Lawendowy wosk do depilacji ciała Lycon

Agnieszka
Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *