W ostatnim czasie marka NIVEA zaproponowała tak wiele nowości, że aż trudno coś wybrać, ale jednak podejmę taką próbę, bo kilka z tych produktów wpadło mi w oko. Zawsze lubiłam produkty myjące tej marki, a oczywiście ten najsłynniejszy krem stał zawsze na kosmetyczce mojej mamy. Do dziś, mimo że czasem przynoszę jej produkty innych marek, ona ufa tej jednej, z którą przeżyła większość życia. A sama NIVEA ma ponad 130 lat! Co ciekawe, początki firmy to spotkanie mieszkańców dwóch miast – Hamburga i Gliwic.
W Hamburgu w swojej małej aptece rozpoczął produkcję Paul C. Beiersdorf, tworząc firmę Beiersdorf, która tworzyła innowacyjne kosmetyki, między innymi marki NIVEA. Z kolei z Gliwic pochodził dr Oskar Troplowitz – farmaceuta i kolejny właściciel firmy Beiersdorf, który stworzył ten słynny, kultowy Krem NIVEA, który tak kocha moja mama. Oczywiście dziś, po kilkunastu dekadach, NIVEA to wiele różnorodnych linii kosmetyków, a moją uwagę przykuła linia Rose Touch.

Róża to bogactwo witamin i właściwości. Wyciąg z niej łagodzi podrażnienia i przynosi skórze ukojenie, delikatnie oczyszcza naskórek z nadmiaru sebum oraz doskonale go nawilża. Woda różana z kolei to przede wszystkim źródło cennych antyoksydantów – substancji o działaniu przeciwnowotworowym i przeciwstarzeniowym. Dzięki zawartości bioflawonoidów zwalcza wodne rodniki. Do tego działa kojąco, przeciwzapalnie oraz pomaga w gojeniu się ran. Wykazuje również podobne pH do tego, które posiada skóra. Dlatego właśnie w produktach NIVEA Rose Touch użyto wody różanej. Formuła przeciwzmarszczkowych kremów z olejkiem z płatków róży i wapniem delikatnie redukuje zmarszczki. Ujędrnia oraz odżywia skórę. Jest także odpowiednia dla każdego typu cery, również wrażliwej, ze względu na swoje delikatne i niepodrażniające działanie.


Kolejną ciekawą linią marki jest Cellular Luminous. Nowością jest tu krem pod oczy redukujący cienie Cellular Luminous630, który ma usuwać trzy główne przyczyny cieni pod oczami, zmniejszając ich widoczność już w 4 tygodnie. Krem wyrównuje koloryt skóry i rozjaśnia cienie, kofeina w nim zawarta zmniejsza opuchliznę i redukuje zmarszczki pod oczami, z kolei kwas hialurynowy nawilża skórę. W skład całej linii Cellular Luminous630 wchodzą również: Intensywne serum przeciw przebarwieniom, krem na dzień przeciw przebarwieniom SPF 50, regenerujący krem na noc oraz koloryzujący krem na dzień SPF 20.


I oczywiście coś na lato, czyli kremy z filtrem SPF oraz produkty nawilżające. Balsamy o miłych zapachach trafiają w gusta wielu klientek. Ja lubię ten o zapachu kwiatu pomarańczy, ale mąż od razu postawił na Aloes. Badania naukowe potwierdzają dobroczynne właściwości tej rośliny. Dzięki wysokiemu stężeniu przeciwutleniaczy, takich jak beta-karoten, witaminy C i E, poprawia jędrność skóry i koi podrażnienia (dzięki zawartych w nim enzymom). Dodatkowo regeneruje naskórek, zapewniając odświeżenie, ukojenie i piękny zapach. Z kolei ochrona przeciwsłoneczna jest w tegorocznym wydaniu tym bardziej atrakcyjna, że produkty dodatkowo tonują skórę i wyrównują jej koloryt. Krem BB do twarzy z filtrem SPF50+ Even Skin Tone to nawilżająca formuła z pigmentami, które dostosowują się do każdego odcienia skóry. Chroni przed promieniowaniem UVA/UVB oraz Wysokoenergetycznym Światłem Widzialnym (HEVL) oraz nawilża skórę. Formuła Ocean Respect nie zawiera filtrów UV takich jak: Octinoxate, Oxybenzone, Octocrylene.


