Hydrolaty – dla kogo i dlaczego?

Każdy z nas znalazł pewnie sposób jak się pocieszać jesienią. Pocieszać się trzeba, bo zła pogoda za oknem, bo izolacja, bo zamknięte ulubione knajpki i sklepy. Ja odkrywam pachnące hydrolaty, które na stałe weszły do moich pielęgnacyjnych rytuałów.

Hydrolaty to efekt destylacji roślin parą wodną

Pisałam już o nich latem, kiedy był chyba szczyt mody na hydrolaty – te w sprayu do spryskiwania twarzy mają przecież także właściwości chłodzące. Dla mnie jednak to cudowna pielęgnacja na cały rok. Wybrałam dla was kilka moich ulubionych z ostatnich miesięcy.

Hydrolaty powstają podczas destylacji części lub całości roślin parą wodną. Jednym słowem, są to wodne wyciągi kwiatowe i /lub ziołowe. Zatrzymują substancje aktywne roślin, z których zostały przygotowane.

Dwa różane, miętowy i lawendowy

Jak używać hydrolatów?

Najczęściej hydrolaty zastępują tonik – przecieramy twarz wacikiem nasączonym w hydrolat lub spryskujemy nim twarz. Stosujemy je także na delikatne partie skóry wokół oczu. Możemy nasączyć nimi płachtę (taką jak do maseczek) i położyć na kilkanaście minut na twarz. Spryskanie nimi skóry może utrwalić makijaż. Ja używam ich po prostu przed nałożeniem olejku lub kremu.

Skąd moda na hydrolaty?

Wraz ze zwrotem w stronę natury, pokochaliśmy hydrolaty. Dlaczego? Ponieważ nie zawierają sztucznych substancji zapachowych, emulgatorów ani barwników. To oznacza mniej chemii dla skóry. Takie naturalne toniki świetnie odświeżają, nawilżają ale także tonizują. Można je stosować na włosy i skórę głowy, bez spłukiwania. Latem zastępują wody termalne. Po prostu – aż szkoda nie używać 🙂

Dla kogo zatem hydrolaty?

Dla wszystkich, należy tylko dobrać skład do właściwości naszej skóry. Skóra tłusta, naczynkowa, a także podrażniona lubi hydrolat geraniowy i oczarowy, melisowy, rozmarynowy, lewandowy, herbaciany, z kadzidłowca. Skóra sucha, naczynkowa – z pszenicy, kwiatu lipy, nasion marchwi, geranium, lawendy i róży (najlepiej damasceńskiej). Trądzikowa z kolei – miętowy (poniżej prezentuję cudowny!)

Zatem moje ukochane hydrolatowe cuda z ostatnich miesięcy wyglądają tak:

Miętowy hydrolat dla skóry trądzikowej

Hydrolat MIĘTA, Ministerstwo Dobrego Mydła

„Naturalny, ekologiczny hydrolat z liści mięty pieprzowej to superprzyjemny orzeźwiacz, który przynosi natychmiastowe uczucie świeżości” – napisała do mnie Magda, która markę Ministerstwo Dobrego Mydła mi przedstawiła i jest jej najpiękniejszą i najbardziej czarującą ambasadorką. I ma rację! Faktycznie kilka miętowych mgiełek może rano może zastąpić „małą czarną” lub zimny prysznic. Hydrolat miętowy oczyszcza i odświeża skórę, tonizuje i przywraca prawidłowe pH. W moim przypadku idealnie niweluje błyszczenie. Działa antybakteryjnie, koi podrażnienia oraz łagodzi wynikające z nich swędzenie, więc sprawdza się w „maseczkowych” czasach. Daje uczucie nawilżenia i łagodzenia. Idealny dla cery trądzikowej, tłustej i zmęczonej. No właśnie, zmęczonej…

Zmęczonej listopadem, pandemią, stresem. Aha, miętowy hydrolat koi też skórę po goleniu i depilacji (możecie zaproponować go waszemu facetowi), ale z kolei nie nadaje się do przemywania oczu. Jak pisze Magda: „Do przygotowania 50 ml hydrolatu użyto aż 100g materiału roślinnego. Peptydy pozyskiwane z rzodkwi przedłużają trwałość hydrolatu, wykazując jednocześnie wyjątkowe działanie nawilżające”. Ja jej zawsze wierzę a Ministerstwo uwielbiam.

Hydrolat lawendowy, łagodzący i orzeźwiający

Organic Lavender Face Mist, Love Skin Food

Inna moja ulubiona marka, Love Skin Food, produkująca naturalne kosmetyki, które są w pełni jadalne, ma w swojej ofercie dwa hydrolaty – rozmarynowy i lawendowy. Ja wybrałam lawendowy. Jest w 100% czystym produktem z organicznej lawendy. Zapewnia dodatkowe nawilżenie suchej skóry. Idealny pod krem lub olejek. Do wszystkich rodzajów skóry, w codziennej pielęgnacji.

Ta firma to z kolei odkrycie mojej przyjaciółki Edyty. Zawsze była bardzo wymagająca wobec kosmetyków, teraz już nie używa innych. Do produkcji kosmetyków Love Skin Food wykorzystywane są wyłącznie naturalne produkty pochodzące z rodzinnych farm bio. Co ciekawe, naprawdę każdy składnik jest jadalny i ma wysoką wartość odżywczą.

Róża damasceńska, naturalna i odmładzająca

Hydrolat z róży damasceńskiej Ala Natural Beauty

Ala tłoda naturalna marka, którą stworzyła znana polska modelka Kasia Struss. Piękne opakowania i naturalne składy – na to stawiała od początku Kasia. Spotkałyśmy się wiosną, kiedy robiłam z nią wywiad. Opowiadała mi wtedy, że od urodzenia kochała naturę. Dorastała pod Ciechanowem, wśród pól i lasów. Postanowiła stworzyć linię nawiązującą do zapachów dzieciństwa. Powstały kosmetyki naturalne, dobrej jakości i o pięknych etykietach. Nazwa pochodzi od imienia córeczki Kasi – Alice.

Hydrolat z róży damasceńskiej pięknie pachnie, doskonale odświeża, nawilża i wygładza. Mam wrażenie, że także wygładza i napina skórę. Możemy nim utrwalić makijaż, a także idealnie odświeżyć skórę w ciągu dnia. To co osobiście lubię w tym produkcie to jego subtelny zapach płatków róż. Natychmiast mnie relaksuje i odpręża. Hydrolat przeznaczony jest do każdego rodzaju cery.

Róża w bułgarskim hydrolacie, pięknie pachnie i wygładza

Hydrolat Różany, Mohani

Bułgarski hydrolat z róży damasceńskiej. Wiadomo, róża jest idealna do pielęgnacji cery suchej, dojrzałej i zaczerwienionej. Ten świetnie pudrowo pachnie, odświeża, łagodzi i wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i ujednolica koloryt skóry. Miło się go używa, rozpylając na twarz, dekolt i ciało. Ja dodatkowo rozpylam na włosy. Producent poleca jako tonik, ale także jako bazę do przygotowania maseczek proszkowych lub glinkowych. Tak jak w poprzednich przypadkach – róża jest niezwykłym kwiatem, a jej hydrolat idealnie dba o suchą, dojrzałą skórę, a także cerę pozbawioną blasku, wymagającą nawilżenia i tłustą. Ponieważ hydrolaty także oczyszczają skórę, tym samym pomagają zapobiegać powstawaniu niedoskonałości. Wzmacniają ścianki naczyń krwionośnych, dlatego poleca się je przy cerach naczynkowych. Czyli róża to mój kwiat.

Agnieszka
Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *