18 grudnia: Kobiecość we flakonie

Portrait of a Lady to zapach, który zatrzymuje na ulicy, paraliżuje, zachwyca, rozaniela. Moja miłość do tych niezwykłych perfum zaczęła się lata temu, kiedy dowiedziałam się od Rafała z charlienose.pl, że w perfumerii Galilu jest… zupełnie inny zapach, w całości składający się z bzu. Nazywa się En Passant marki Frederic Malle. A ja kocham bez.

Ten zapach faktycznie był cudny, wiosenny, bardzo, bardzo mój. Kilka lat później, spacerując po Rzymie, niedaleko Schodów Hiszpańskich, natknęłam się na butik Frederic Malle. Sprzedawca opowiadał o zapachach z taki zacięciem, że zostałam prawie godzinę. Opowiadałam mu o sobie, o Polsce, o polskiej GRAZII, w której wtedy pracowałam. I na koniec, gdy chciałam kupić kolejny flakon En Passant, powiedział mi tak: „Sprzedam pani inne perfumy, które pokocha pani do końca życia”. I podał mi Portrait of a Lady.

Moja perfumiarska obsesja

Po powrocie do Polski wciąż ktoś pytał mnie czym pachnę. Tak jest do dziś. Koleżanka Agnieszka z Poznania zapytała, czy nie mam nic przeciwko, że sobie kupi. Jest w innym mieście, nie będziemy się „zderzały” na imprezach. Ostatnio moja przyjaciółka Monika zadzwoniła i z satysfakcją oznajmiła… Mam wreszcie! – Co masz? – Portrait of a Lady. Teraz wciąż się nimi oblewa. I ja to rozumiem.

Pisałam o tym zapachu od razu na początku, gdy odpaliłyśmy Bellatekę… Ale nie mogłam powstrzymać się, by zasugerować te perfumy jako najpiękniejszy świąteczny prezent. Właśnie obchodzą 10 urodziny, powstały w 2010 roku, ich twórcą jest Dominique Ropion. Tego zapachu nie da się podrobić, powtórzyć, a nawet opisać. Oczywiście napiszę, że to aromat orientalno – kwiatowy. Nuty głowy to róża, goździk, malina, czarna porzeczka i cynamon; serca – paczula, kadzidło i drzewo sandałowe; a nuty bazy to piżmo, benzoes i bursztyn. Każdy z osobna znaczy coś i otwiera w naszych głowach, ale razem… po prostu upajają. To mój najkochańszy zapach na świecie. Jest kwintesencją kobiecości i miłości. Dlatego proponuję dać go komuś, kogo kochacie. W Polsce można go kupić w Galilu.

Spróbujcie, pokochacie na zabój!
Agnieszka
Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *