Wiosenna kolekcja Korres

Grecka marka Korres miała zawsze u wielu moich koleżanek opinię marki, która naprawdę działa. Pamiętam zachwyty odmładzającym serum pod oczy Golden Krocus z ekstraktem z organicznego szafranu greckiego albo silnie odżywcze kremy na noc na bazie lokalnej oliwy z oliwek. Teraz Korres stawia na składniki nie tylko rodzime, ale zawsze – jak każe tradycja firmy – ekologiczne.

Nowość pachnąca marakują – żel do mycia ciała

Historia marki zaczęła się od pierwszej apteki homoepatycznej w Atenach. Założył ją Georg Korres, który łączył swoją wiedzę z zakresu homeopatii z naturalnymi, ziołowymi składnikami aktywnymi. Bez silikonów, olejów mineralnych i parabenów.

Tej wiosny mamy dwie nowe linie do pielęgnacji ciała – jedna o zapachu bzu – czyli greckiej paschalii, która kwitnie tam w okresie Wielkanocy, a druga o aromacie tropikalnych owoców.

Słodki, ale świeży, delikatny i zwiewny kwiat bzu w Grecji kojarzy się zwykle z wiosną. W linii tej jest żel pod prysznic o pieniącej się konsystencji, który łączy ekstrakt z aloesu, proteiny pszenicy i althei oraz nawilżające mleczko do ciała z tej linii wzbogacono olejkiem migdałowym, aloesem i prowitaminą B5, które poprawiają elastyczność skóry.

Linia o zapachu tropikalnym to szaleństwo aromatów. Mamy tu soczystą marakuję, jaśmin i jagody! Żel pod prysznic z aloesem, proteinami pszenicy i ekstraktem z althei idealnie nawilża i oczyszcza skórę a nawilżające mleczko do ciała z olejkiem migdałowym, aloesem i prowitaminą B5 poprawia elastyczność skóry. Kto lubi piękne zapachy a jednocześnie dba, by produkty, które nakłada na ciało były naturalne – ten powinien poznać Korres. Ale myślę, że większość fanek dobrej pielęgnacji zna i lubi od lat.

Kosmetyki Korres dostępne są w perfumerii Sephora.

Agnieszka
Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *