Radość serca to błysk skóry, czyli kosmetyki Dr Murad

Pielęgnacja skóry stawiała przez lata na oczyszczanie, tonizowanie i nawilżanie. A potem pojawił się dr Howard Murad, który zaczął wprowadzać to, czego brakowało – zdrową dietę, poczucie humoru i radość życia.

Do Stanów Zjednoczonych przyjechał z rodziną z Bagdadu jako 7 latek. Ojciec ciężko pracował, ale splajtował i musieli przenieść się z dużego, pięknego domu do małego mieszkanka. Nie mieli pieniędzy, a na chleb kładli jedynie cebulę, jak wspominał po latach dr Murad. Ojciec był dla niego wzorem. Nigdy się nie poddawał, znalazł kolejną pracę, gońca na Manhattanie. Nauczył syna ogromnego optymizmu.

Nowa linia z retinolem dostępna w perfumerii Sephora

Młody Howard skończył szkołę farmaceutyczną i myślał o chirurgii, ale trafił na front w Wietnamie, gdzie pomagał rannym. Wojna zmieniła jego plany i uznał, że jednak nie chce zostać chirurgiem. Wybrał dermatologię, dzieki której nie tylko leczył ludzi, ale także poprawiał ich samopoczucie. Swoją słynną firmę kosmetyczną założył dopiero jako 50-latek, w 1989 roku.

Co nowego wprowadził do pielęgnacji skóry? Specjalne terapie na przebarwienia, trądzik i zmarszczki. Dziś to norma, ale przed laty brakowało takich kosmetyków, a on podszedł do tych terapii bardzo serio, jak lekarz.

Doktor opisał zjawisko tzw „cultural stress”. To szaleństwo współczesnego tempa życia, powszechan digitalizacja i uzależnienia od internetu, robotyzacja, rosnąca ilością pracy – czyli to, co nas otacza. Moment, który jego zdaniem najwięcej ostatnio zmienił w życiu ludzi to… pojawienie się smartfonów. Zaczęliśmy żyć z telefonem w ręku, coraz rzadziej wychodząc na zewnątrz, porzucając aktywne życie. Coraz częściej skarżymy się na brak energii, mamy objawy depresji i czujemy samotność. Dodatkowo włącza się nieznane wcześniej pobudzenie i poddenerwowanie. Ciekawe, że dr Murad poleca na dzisiejsze czasy na początek masaże twarzy. Trochę w kontrze do tego, że ludzie zaczęli nawet unikać kontaktu fizycznego.

Fot. Chokniti.K/Pexels

Jego holistyczne terapie opierają się głównie na nawodnieniu organizmu. Przy czym zdaje sobie sprawę, że ludzie nie lubią pić wody. Tym doradza jedzenie owoców, które w ogromnej mierze składają się z wody. Lepiej zjeść owoc i częściowo się nawodnić, niż nie nawadniać się wcale. Dr Howard Murad został nazwany jednym z najbardziej przyszłościowo myślących lekarzy oraz geniuszem w dziedzinie urody. Woda może spowolnić proces starzenia się organizmu – zapewnia!

Howard Murad, pytany jak powstają jego produkty, zawsze podkreślał, że nigdy nie patrzył na to, czego potrzebuje rynek, a jedynie uważnie przyglądał się swoim pacjentom, poszukując rozwiązań ich realnych problemów. Najnowsze linie marki, który już jest do kupienia w perfumeriach Sephora, to Replenishing Multi-Acid Peel – aktywna dwufazowa kuracja złuszczająca do codziennego stosowania, oraz linia z retinolem, Retinol Youth Renewal, która wygrywała rankingi popularności w USA.

Mój hit z ubiegłego roku, czyli serum rozjaśniające z witaminą C

Marka Murad zdobyła 19 patentów w dziedzinie pielęgnacji. Jej twórca uważa, że piękno człowieka pochodzi z jego wnętrza, a wszelkie terapie muszą być holistyczne. Dieta, nawadnianie, dobre samopoczucie i pielęgnacja skóry. Dr Murad napisał o tym wiele książek. W wolnej chwili maluje lub tańczy, ze swoją żoną Loralee, zawodową tancerką. Jego filozofia zawiera się w jednym zdaniu: „Spraw, by twoje serce było szczęśliwe a wtedy i skóra będzie błyszczała!”

Agnieszka
Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *