Skąd się biorą chomiki?

To chyba pierwsza oznaka starzenia, którą zauważamy na twarzy. Wcale nie zmarszczki, a opadający owal twarzy. Pytanie: czy można sobie pomóc? Można! Dr Katarzyna Szczepanowska tłumaczy w jaki sposób.

„Najważniejsze byśmy zrozumiały, jak postępuje proces starzenia. Z wiekiem tkanki głębokie twarzy ulegają zanikowi. Niestety nie dzieje się to harmonijnie, zanik ten obserwujemy najpierw w pewnych strategicznych miejscach. Zanikać zaczynają skronie, choć pewnie nawet nie zauważamy tego w lustrze. Patrząc na swoje odbicie zwykle widzimy opadający dół twarzy. A owal opada właśnie dlatego, że zanika wspomniana kość skroniowa, mięsień skroniowy (robi się coraz cieńszy), a także tłuszczyk pod mięśniem”, tłumaczy dr Szczepanowska.

Fot Pexels

Zwykle o chomiki winimy skórę, uważamy, że powodem jest to że jest zwiotczała i cienka, a tymczasem główny powód zwykle jest gdzie indziej. Zauważyłyście, że jeśli chudniemy to najszybciej to widać na twarzy? Lubimy chudnąć, ale twarzy to zdecydowanie nie służy. Co jeszcze wpływa na opadający z wiekiem owal?

„Gałąź żuchwy robi się coraz cieńsza. Kąt żuchwy zmienia się z prostego w otwarty, gorzej trzyma tkanki… i owal opada”, dodaje ekspertka. Wiotkość skóry przychodzi na końcu, choć oczywiście jeśli palimy papierosy lub intensywnie uprawiamy sport, to przyjdzie szybciej. „Obserwuję to u moich bardzo aktywnych sportowo pacjentek. Kiedy trenujemy bardzo intensywnie, zaczyna brakować nam białka, ponieważ staje się ono budulcem mięśni. Skóra wtedy naturalnie wiotczeje. Ale mięśnie to nie wszystko. Przy takich treningach z nadnerczy wydziela się dużo androgenów, co wywołuje u dziewczyn nasilony trądzik zapalny, szczególnie w strefie „U”. Sport wyczynowy silnie pobudza męskie hormony. Zatem dziewczyny z crossfitu mają niewiele tłuszczu, na poziomie 10 proc, ale jednocześnie często kłopoty z cerą i zapadłe twarze”, mówi dr Szczepanowska. Moja ekspertka zawsze powtarza, że przesadnia chudość jest bez sensu. Kobiety nie są stworzone do intensywnego wysiłku fizycznego i wyczynowego sportu. Jest to teraz modne, ale niedobrze działa na naszą fizjologię.

Ja lat 19 i ja lat 44, zanik „baby fat” wyraźnie widoczny 🙂 oczywiście makijaż poprawia to drugie :)))

Starzenie zaczyna się zatem od kości i tkanek głębokich, a jego efekt pojawia się na twarzy w opadającym owalu. Gdy zanik zaczyna się od skroni, ich uzupełnienie podnosi owal i zmniejsza chomiki, ponieważ wszystko na naszej twarzy jest połączone. Jak uzupełnia się skronie? Odpowiednimi preparatami uzupełniamy kość skroniową. Efekt zabiegu wypełnienia trzyma się dwa lata.

Z chomikami często idzie w parze efekt zapadniętego policzka. „Z wiekiem zanika tłuszcz głęboki, a to on tworzy w głębi w policzku poduszeczkę tłuszczową. Powoduje ona, że mamy ładny, wypukły policzek. Można ją delikatnie uzupełnić. Preparat należy jednak podać głęboko, pod mięsień, dokładnie tam gdzie była wspomniana poduszeczka tłuszczowa. Nie będzie się też wtedy robiła bruzda nosowo-wargowa, która powstaje między innymi w wyniku zaniku tkanek policzka.”

Jak widać chomiki to niezły rebus na skórze i do rozwiązania go nie pomoże krem na owal twarzy, ani majstrowanie przy szyi. Jeśli chcemy pomajstrować – pamiętajmy, że zaczynamy od góry, od skroni. To one są naszym cichym chomikotwórcą.

Agnieszka
Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *