Wampirzy lifting raz działa, a raz nie. Dlaczego?

Ostrzykiwanie naszym osoczem, zwane wampirzym liftingiem, to fantastyczny zabieg odmładzający, ale pod warunkiem, że lekarz ma w gabinecie zestaw, który NAPRAWDĘ jest w stanie wyselekcjonować Twoje komórki macierzyste. Ci, którzy nie widzą efektów osocza zwykle byli w złym miejscu. Bo dobrze przeprowadzony zabieg zawsze da efekty.

Dlaczego jedni zachwycają się wampirzym liftingiem czyli ostrzykiwaniem twarzy i dekoltu osoczem a inni uważają, że nie ma efektu? Czemu tak jest? Bo w różny sposób się owo osocze pobiera i obrabia. Niestety, jeśli pobierze się je do zwykłych probówek laboratoryjnych, które służą do badania krwi, to pobrana krew nie nadaje się do ponownego podania do skóry – po prostu te probówki nie mają na to certyfikatu. Ale to nie koniec, najważniejsze przed nami.

Fot. Anna Shevts/Pexels

Najważniejsza jest wirówka laboratoryjna. Niestety często używana jest zwykła wirówka laboratoryjna kosztująca ok 5 tysięcy PLN , której zadaniem jest odwirowanie osocza do badań krwi, nie do uzyskania tego, co w nim najcenniejsze. Laboratoryjna wirówka akurat w tym zabiegu nie wystarczy. Taka zwykła wirówka w trakcie odwirowywania osocza często niszczy wszystkie potrzebne płytki. A właśnie w płytkach krwi znajdują się tak pożądane przy tym zabiegu czynniki wzrostu. Gdy ulegną one zniszczeniu, nie mają już swoich właściwości i cały zabieg jest bez sensu.

Owe wspaniałe czynniki wzrostu powinny uwalniać się z płytek krwi w momencie podawania osocza do skóry. Do tego procesu, zamiast zwykłej wirówki, należy używać specjalistycznego separatora. Mają one o wiele mniejszą prędkość wirowania i dzięki temu możemy ocalić to, co najcenniejsze. Taki separator kosztuje między 15 a 20 tysięcy. Duża różnica.

Dzięki odpowiedniemu zestawowi do separowania i podawania lekarz otrzymuje warstwę najcenniejszych komórek macierzystych i czynników wzrostu, która będzie od razu przebadana i nawet policzona. Na te najlepsze zestawy i separatory są badania kliniczne i tylko taki sprzęt daje pewność, że zabieg zadziała.

Fot. M.Orlova/Pexels

Jak zatem działa ów kultowy wampirzy lifting? „Pobieram krew z żyły i krew od tego momentu nie ma kontaktu z powietrzem”, opowiada dr Katarzyna Szczepanowska, „pobrane komórki macierzyste to te same, które są w krwi pępowinowej, czyli limfocyty CD34 plus. A do tego komórki mezenchymalne („mezenchymalne komórki macierzyste” (MSC, ang. mesenchymal stem cells), czyli komórki macierzyste z trzeciego listka zarodkowego. Nie wiem czy pamiętacie z lekcji biologii, ale kiedy powstaje płód mamy trzy listki: 1. ektoderma – z niej powstaje skóra i układ nerwowy, 2. endoderma – przewód pokarmowy i 3. mezoderma – czyli reszta. W krwi każdego człowieka krążą te komórki mezenchymalne i możesz je uzyskać w separatorze. Komórki te krążą we krwi, i w chwili urazu tkanek (np. skaleczenia skóry), przypływają i przekształcają się w komórki naskórka, nabłonka – czego akurat potrzebujesz. W badaniach klinicznych stwierdzono, że te komórki mezenchymalne mogą się w skórze przekształcić w fibroblasty czyli komórki tkanki podskórnej, tworzące białko, albo w keratynocyty – komórki skóry – one same decydują w co się przekształcą”, tłumaczy ekspertka.

W czasie zabiegu nie dość, że nakłuwamy skórę, więc owe komórki tak naturalnie lgną do urazu (ukłucie też jest urazem), to jeszcze wprowadzamy je do skóry wyseparowane. Brzmi jak lody waniliowe z owocami i czekoladową posypką… dla skóry.

„Pobieram porcję i podaję do skóry”, kontynuuje dr Szczepanowska, „największy efekt widać po półtora miesiąca – książkowo synteza kolagenu trwa właśnie około 6 tygodni. Wtedy widocznie poprawia się sprężystość skóry. Efekt ładnej, rozświetlonej cery widać po kilku dniach. Poza twarzą i dekoltem osocze podaje się też skórę przy łysinie i to daje naprawdę spektakularne efekty”- dodaje.

Czy zatem zabieg jest dla każdego? Hmmm niestety… Przeciwskazaniem do zabiegu jest choroba Hashimoto (szczególnie przy wysokim poziomie przeciwciał przeciwko tyreoglobulinie i peroksydazie tarczycowej) i inne choroby autoimmunologiczne oraz nowotworowe. Pamiętajcie, że przy takich zabiegach, jak przy wielu rzeczach w życiu, warto postawić na jakość i dokładnie sprawdzić miejsce, w którym planujemy zrobić zabieg. Albo róbmy to z użyciem najlepszego, atestowanego sprzętu, albo wcale.

bellateca
bellateca

Im więcej mam lat, tym temat urody jest ważniejszy. Wymaga pracy, uważności i dbałości. Tym chętniej o tym piszę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *