Tajemniczy mech

Dermika wprowadziła linię kosmetyków Skin Genesis z bardzo ciekawym składem. Jednym z hitów linii jest ekstrakt z mchu i to nie przeciętnego, ale Physcomitrella patens czyli rozprzestrzeniającego się mchu ziemnego, rosnącego zwykle nad zbiornikami wodnymi. Rośliny tej używa się jako organizmu modelowego do badań nad ewolucją i fizjologią roślin. W kosmetykach mech ten poprawiać ma odporność skóry na czynniki zewnętrzne poprzez dogłębne nawilżenie.

Fot. M.Maeder/Pexels

Pozostałe składniki to wulkaniczna woda termalna (z regionu Starych Wulkanów we Francji, wzbogacona o mikroelementy z wnętrza Ziemi) oraz niacynamid, który pobudza syntezę kolagenu i ceramidów, poprawia nawilżenie oraz ogranicza utratę wody. Do tego olej makadamia, który jak wiadomo doskonale regeneruje i odżywia skórę.

Mech nie jest zbyt popularny w kosmetykach pielęgnacyjnych. Miałam kiedyś żel do mycia z mchem z Islandii „Natura Estonica Bio”. Miał w składzie zarówno organiczny ekstrakt mchu jak i hydrolat z rumianku. Z tej linii był również dostępny krem. Ale inne kosmetyki tego typu… daleko by szukać. Torf jest rodzajem mchu, a ten jest już popularniejszy w pielęgnacji. Często stosuje się okłady torfowe (borowinowe – borowina to aktywny biologicznie składnik torfu) w spa – wspomagają one leczenie chorób stawów i schorzeń reumatycznych. Torf to także składnik kosmetyków marki Tołpa, która wzbogaca nim swoje kosmetyki ze względu na jego wszechstronne działanie dla skóry. Torf chroni i nawilża, regeneruje skórę, wzmacnia jej odporność a także działa antyoksydacyjnie oraz hamuje rozwój bakterii. Firma wprowadza wciąż nowe rozwiązania i pokazuje nowe koktajle składników. W linii tołpa® pure trends ALL GREEN mamy na przykład konopie z CDB i bambus.

Fot. Tołpa

Coraz więcej marek sięga po mech. Dermika robi piękne opakowania, Tołpa stawia na ekologię. Obie firmy szukają jak najlepszych połączeń z innymi składnikami. Jest szansa, że niedługo okłady z borowiny nie będą się kojarzyły jedynie z Ciechocinkiem, ale właśnie nowe formuły i piękne opakowania zachęcą do testowania kosmetyków torfowych i mchowych młodsze osoby. A te zobaczą, że torfowa magia działa, a nie jest jedynie opowieścią z mchu i paproci:)

Agnieszka
Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *