Kwadrans i tylko kwadrans. Nie musisz wyciskać siódmych potów na siłowni. Zacznij od piętnastu minut aktywności. Wyobraź sobie, że nawet tyle potrafi pomóc. Okazuje się, i są na to badania, że 15 minut sportu wystarczy, aby poprawić nasz stan psychiczny. A brak aktywności fizycznej jednoznacznie przekłada się na naszą kondycję psychiczną – to jeden z wniosków, jaki płynie z wyników eksperymentu przeprowadzonego przez markę ASICS. Uczestnicy projektu Mind Race, którzy regularnie uprawiają sport, na tydzień wstrzymali swoje treningi, a efekt dla ich umysłów był podobny do problemów ze snem. Ciekawe, co?
Widzę to zresztą po mojej przyjaciółce, która dużo chodzi. Był czas, po pierwszych miesiącach, kiedy robiła 10 tysięcy kroków, że jednodniowa przerwa wprowadzała niepokój. Tygodnia bez ruszania się nigdy nie wytrzymała. Dlaczego? Bo to dawało jej nie tylko utratę wagi i kondycję, ale po prostu poprawiało nastrój. A tu mówimy o krótkim kwadransie.

Wracając do badania, podczas przerwy od aktywności fizycznej, uczestnicy zgłaszali średnio 23% wzrostu gonitwy myśli. A ogólny wniosek z badań był jednoznaczny: wystarczy średnio 15:09’ minut ruchu dziennie, aby poprawić stan psychiczny.
Może zatem, zamiast robić przytłaczające i trudne do spełnienia wiosenne postanowienia, zaczniemy od tych 15 minut? To może być nawet marsz. Byle się ruszać. U siebie widzę to jasno… więcej się ruszam, mniej zamartwiam. Dni w zupełnym bezruchu wkurzają.

