Korzystaj z życia, Agusiu – usłyszałam ostatnio od przyjaciół po udanej eskapadzie za miasto. Dla mnie oznacza to bycie na powietrzu, chłonięcie natury i słońca. A wreszcie w Polsce zaczyna się wiosna i sama podsuwa takie piękne okazje. Szczególnie majówka, która w tym roku wypada wyjątkowo korzystnie. Dobierając 3 dni urlopu możemy mieć aż 9 dni wolnego. Każdy robi co chce i z kim chce. Brzmi błogo. Ja w ten weekend będę testować markę, którą poznałam całkiem niedawno czyli Supergoop.

Marka ta (dostępna w perfumerii Sephora) powstała z trudnych doświadczeń jej założycielki. Holly Thaggard postanowiła zainteresować się ochroną SPF, kiedy u jej bliskiej przyjaciółki w wieku 29 lat zdiagnozowano raka skóry. Trafiła do niej prosta prawda wypowiadana przez lekarzy, że jednym z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów zapobiegania mu jest codzienne używanie kremu z filtrem.

Supergoop podkreśla, że stosowanie filtrów powinno być codziennością. I aby było łatwiejsze i przyjemniejsze wykreowała kilka rodzajów kremów z SPF, zależnie od efektu jaki chcemy osiągnąć, ulubionej formuły i wykończenia. Są do stosowania jako baza pod makijaż lub samodzielnie. A rodzaje? Każdy wybierze coś, co lubi – jest krem transparentny, rozświetlający, matowy i dodający blasku.

