22 grudnia: usta w roli głównej

Usta kojarzą się z pocałunkiem, miłością i witalnością. Kiedy są czerwone – ze zmysłowością i pożądaniem. Podarowanie kobiecie czerwonej szminki to niejako hołd dla jej kobiecości. A kobiety lubią takie hołdy.

Moc czerwonych ust odkryła już Kleopatra, która malowała sobie usta czerwonym barwnikiem pozyskiwanym z żuków. W starożytności kobiety kolorowały usta pastą z rozkruszonych kamieni szlachetnych lub skał. Początkowo walory ust podkreślały głównie kobiety lekkich obyczajów – właśnie po to by podkreślić swoją seksualność. Z czasem zwyczaj ten przejęły rzymskie arystokratki, a potem prawie wszystkie kobiety świata.

Moi tegoroczni ulubieńcy od Chanel

Historia szminki w postaci jaką znamy zaczyna się na początku ubiegłego wieku, kiedy powstało mazidło do ust zamknięte w puszeczce – wracamy zresztą do tej mody. Co prawda jeszcze pod koniec XIX wieku, na wystawie światowej zaprezentowano prototyp pomadki – z łoju jelenia, wosku pszczelego i olejku rycynowego, jednak dopiero lata 30. popularyzują szminkę. Kilkanaście lat od powstania pomadki w puszce Max Factor wprowadza błyszczyk do ust. W latach dwudziestych pojawiają się szminki w takiej formie, jak znamy je dziś. Artystki niemego kina podkreślały usta czarną szminką, ale zwyczajne kobiety wybierały raczej kolory podkręcający i wzmacniające naturalne odcienie ust – czerwony i różowy.

Usta dobrane do poinsencji

Co ciekawe, zanim spopularyzowało się w Polsce słowo szminka (od niemieckiego schminke), mówiliśmy o pomadkach – rumienidło, czerwienidło i barwnica. Pierwsza rodzimą szminkę wyprodukowała marka Celia.

Jakiej marki kupicie szminkę swojej ukochanej, przyjaciółce, bliskiej kobiecie? To zależy od gustu, czasu i budżetu. Mnie w tym roku zachwyciły czerwienie od Chanel. Jedną z nich, tę najulubieńszą, dostałam w prezencie od koleżanki. Zachwyciła mnie. W Boże Narodzenie pasuję do gwiazdy betlejemskiej – ale poinsencji, nie tej na niebie. Jasna, mocna czerwień. Polecam!

Czerwień – wystarczy, by zrobić efekt
Agnieszka
Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *